czwartek, 15 marca 2012

"Złoczyńca" w Niedobrych Literkach

Na cyfrowych łamach Niedobrych Literek opublikowano mojego "Złoczyńcę". Moralny zgniłek w roli ostatniego sprawiedliwego i... bizarro z pozaświatowymi mackami. Jest też Heavy Metalowy riff... przepraszam, wątek.

Fragment:

"Ktoś kiedyś napisał, że nie to, jaki jest świat, jest tym, co mistyczne, lecz to, że jest. Cóż, to była jedna z tych nocy, kiedy zadziwienie istnieniem czegokolwiek, łącznie z szeroko rozrzuconymi nogami mej partnerki, ogarnęło mnie znienacka. Na szczęście, zatrzymało się na granicy językowej artykulacji, przypominając mi, że o czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć. Noc była bezchmurna, księżyc w pełni, morze czarne, a my nadzy, skąpani w piasku, spleceni miłośnie. Denver wargi miała nabrzmiałe, wściekle różowe, długie. Wodziłem wzdłuż nich językiem, muskając czubkiem stwardniałą łechtaczkę. Lizałem, ssałem i przygryzałem. Moje trzy ulubione czynności, nie licząc czytania, prowadzenia samochodu i zadawania pytań".

Brak komentarzy: