niedziela, 20 maja 2012

"Trumna i osioł" w Niedobrych Literkach

Zapraszam do lektury opowiadania "Trumna i osioł". Tylko na łamach Niedobrych Literek (Polskiego Centrum Bizarro). Fragment na zachętę:

"Dżin

Osoba, którą kiedyś nazywano „Alvaro”, przybyła z południa, sama, piechotą, uzbrojona w dwa rewolwery i strzelbę. Zanim pojawiła się na progu Sennej Dziury, burzliwa przeszłość wypluła ją na pustynię, by tam, w piaszczystym bezkresie, poszukała ratunku, schronienia i miłości.

Alvaro znalazł schronienie w zardzewiałym autobusie, niegdyś żółtym, obecnie konającym wśród wydm, szturmowanym każdego dnia i każdej nocy przez miliardy ziarenek piasku. Kiedy nadeszła piaskowa burza, skulił się pod rozprutą wzdłuż i wszerz deską rozdzielczą. Siedział tam bez słowa do zmierzchu, otulony płaszczem, w goglach, zapatrzony w smugi piasku przelatujące przez pozbawione szyb okna, dostrzegając przed sobą, niemalże na wyciągnięcie ręki, swoje dotychczasowe życie, bezpowrotnie minione, nie do odratowania, stracone na zawsze. To cholerstwo utkane z dwudziestu cuchnących lat wciąż było u jego boku, wierne jak pies. Strzygło czujnie uszami, lizało mu twarz, na ogół jednak sikało pod nogi. Alvaro nienawidził swojego życia. Pragnął zmiany. Fundamentalnej, całkowitej. Zmiany nie do pomyślenia, tym bardziej do zrealizowania ludzkim kosztem. I właśnie dlatego pomyślał pewnego dnia: Cholerne życie, było, minęło, to prawda, ale zostawiło cień, osad, coś w rodzaju psiej śliny, którą zmyć może tylko pustynia.

(...)"

Więcej w Niedobrych Literkach!


*Kadr pochodzi z filmu "Hardware" (1990) w reżyserii Richarda Stanleya.


niedziela, 13 maja 2012

"Nihil Quest" w Niedobrych Literkach

W najnowszej aktualizacji Niedobrych Literek przeczytacie o bizarrowym gadżecie, którym bydgoski zespół Nihil Quest promuje swój debiutancki album "1.1 Splendid Isolation", obejrzycie również promocyjny filmik, w którym występuje rzeczony gadżet oraz zakonnica o lubieżnym behawiorze, a także będziecie mogli pochłonąć mojego najnowszego szorta nawiązującego do wspomnianego filmiku.

Fragment szorta na zachętę:

"Oczywiście, nie była zakonnicą, nosiła jedynie przebranie – czarno-biały habit z wycięciem z przodu i z tyłu, odsłaniającym zgrabne nogi w ciemnych pończochach i fikuśne, koronkowe majteczki z nadrukiem rogatej dłoni. Wyglądała jak jedna z tych hiperseksownych zakonnic z opowiadania Joe Lansdale’a „On the Far Side of the Cadillac Desert with Dead Folks” – siostrzyczki kochały Jezusa i wierzyły, że on też je kocha. Czasami wielokrotnie. Ta tutaj, w podróbce brytyjskiego pubu, zaludnionego przez papierosowy dym i rozgadanych nastolatków, pochodziła z innej bajki – nie znała twórczości Lansdale’a i z pewnością nie kochała Jezusa. Wręcz przeciwnie. Była zła do szpiku swych zgrabnych kości. I szukała osoby, która w zamian za tłustą od rozkoszy obietnicę długiego i udanego życia zgodziłaby się powędrować po śmierci do piekła".

Więcej w Niedobrych Literkach!