czwartek, 18 kwietnia 2013

"Hello sorrow!"

Pomarańczowa okładka: w tle atomowy grzyb, na pierwszym planie, nad brzegiem morza, para zwierząt z gatunku Homo sapiens sapiens. Trzymają się za ręce. Ona i on. Świadkowie apokalipsy. Rzut oka na nazwę zespołu i… wiadomo: nowe dzieło szwedzkich Nędzników. Drugie z Papathanasio za mikrofonem, ex-wokalistą Firewind. Zawartość? Przednia! Zero wypełniaczy. Same pyszności i kult starych kapel. Deep Purple, Uriah Heep, Black Sabbath (ten z Dio). Składniki ucieleśniające chlubną przeszłość hard rocka pozostały niezmienione: rozbujane riffy Amotta, basowe wędrówki D’Angelo, perkusyjne fajerwerki Wita i klawiszowe szaleństwo Wiberga. Gitarowy czad, gorące rytmy, nawałnice niespodziewanej melancholii. Wszystko zmyślne rozparcelowane w dwunastu żywiołowych utworach. Miłośnicy „On Fire” i „Demons” nie powinni być zawiedzeni. 

Spiritual Beggars - Earth Blues (2013/InsideOut Music)

2 komentarze:

Ian Giedrojć pisze...

Do pełni apokalipsy brakuje, żeby na tej okładce było dwóch samców : )

Bartek (BD) pisze...

Albo dwie samice. :) Spoko. Możliwe, że samiec z okładki ma chromosomy XX z aktywnym genem SRY, a jego towarzyszka ma chromosomy XY z nieaktywnym SRY. :)