poniedziałek, 27 maja 2013

Wheels Of Terror Made In Belfast

Spolegliwi. Rzetelni. Reliabilni. Przynajmniej od czasów "Dogs Of War”. Po trzydziestu latach istnienia wydają dwudziesty krążek i nie zawodzą moich oczekiwań. Brzmią potężnie. Grają zawadiacko, jakby znów mieli po dwadzieścia kilka lat. W tytułowym "Sacrifice”, stoczniowym "Made In Belfast” i czołgowym "Wheels Of Terror” riffują niemalże thrashmetalowo, w nietypowej dla siebie kategorii wagowej. Jest naprawdę ciężko. Ale to nadal Saxon. Sprawdzona brytyjska marka. Nie zapomnieli o wpadających w ucho melodiach i chwytliwych refrenach. W tekstach postawili na typową dla siebie tematykę. Aztekowie, budowniczowie Titanica i szybkie samochody. Historia i rock n’ roll. Saxon w pigułce. 

Saxon - Sacrifice (2013/EMI)

Brak komentarzy: