piątek, 31 stycznia 2014

"Za garść zbawienia i inne opowiadania" na wydaje.pl

Ebook Za garść zbawienia i inne opowiadania jest już do kupienia na wydaje.pl. Osobom nieznającym mojej twórczości polecam ściągnięcie i przeczytanie darmowego fragmentu zawierającego opowiadanie „Bezprawie” i szort „Zombie blues”

Za garść zbawienia i inne opowiadania to zbiór dwunastu opowiadań i sześciu literackich szortów, które oferują bezkompromisową przejażdżkę po bezdrożach mojej wyobraźni rozmiłowanej w opowieściach niesamowitych, dziwacznych westernach i amerykańskich muscle cars. Zawiera teksty publikowane w Nowej Fantastyce, Horror Masakrze, Qfancie, Niedobrych Literkach, Szortalu oraz w antologiach Po drugiej stronie, Bizarro Bazar i Zombiefilia.

O moim zbiorku Niedobre Literki napisały tak:

„Na pewno znajdziecie w tych opowiadaniach rewolwerowców, magię, piękne kobiety, samochody o potężnych silnikach, amerykańskie bezdroża, przenikające się alternatywne rzeczywistości, bohaterów o specyficznym oglądzie świata, a także niezrównany nastrój oraz barwny, elegancki i wysublimowany język, sprawiający, że snute przez autora opowieści po prostu nie mają w polskim światku konkurencji w swojej klasie”.

środa, 22 stycznia 2014

Ebook "Za garść zbawienia i inne opowiadania"


Za garść zbawienia i inne opowiadania to zbiór dwunastu opowiadań i sześciu szortów, które składają się na bezkompromisową przejażdżkę po bezdrożach mojej wyobraźni rozmiłowanej w opowieściach niesamowitych, dziwacznych westernach i amerykańskich muscle cars. Zawiera teksty publikowane w Nowej Fantastyce, Horror Masakrze, Qfancie, Niedobrych Literkach, Szortalu oraz w antologiach Po drugiej stronie, Bizarro Bazar i Zombiefilia. Autorem okładki jest Maciej Kaźmierczak. Zbiór ukaże się w formie płatnego ebooka (epub, mobi i pdf) na stronie wydaje.pl. Premiera 1 lutego. Patronami ebooka są Niedobre Literki i Szortal

Opowiadania: 
Bezprawie, Caleb, Trumna i osioł, Jeff, Za garść zbawienia, Czerń i ostrogi, Ristretto, Żegnaj, Melhizabet, Saul, Maltanek, Niemożliwe sny, Nawiedzony


Szorty: Zombie blues, Chata, Prawda, All-inclusive, Świątynia zagłady, Armadillo

środa, 1 stycznia 2014

"Niemożliwe sny" w drugim numerze magazynu Horror Masakra

W nowy rok wkroczyłem z publikacją. Od przedwczoraj można zamawiać drugi numer jedynego w Polsce magazynu grozy i horroru, czyli Horror Masakry. W środku, wśród wielu pysznych kawałków grozy, znajdziecie "Niemożliwe sny", które razem z jedenastoma innymi opowiadaniami i sześcioma szortami literackimi trafi do mojego autorskiego zbioru pt. "Za garść zbawienia i inne opowiadania". Zbiór ukaże się w formie ebooka (epub, mobi i pdf). Więcej szczegółów na temat publikacji podam wkrótce. Tymczasem zapraszam do lektury fragmentu "Niemożliwych snów"

"Niemożliwe sny"

"Henry zamówił po kubku cappuccino i latte. Zapalił cygaretkę. Wypił obie kawy, rozmyślając o życiu i śmierci. Banalne sprawy zaprzątały jego uwagę, dopóki na dnie drugiego kubka nie rozbłysła kosmiczna przestrzeń. Henry zmarszczył brwi. Uśmiechnął się do czarnowłosej barmanki, zajętej przygotowywaniem drinka dla innego klienta. Zachowując bezpieczny dystans, zajrzał do pierwszego kubka. W nim również migotały gwiazdy, a w oddzielającej je czerni, która przypominała usiany bąblami asfalt, krążyły świetliste drapieżniki. Słyszał ich mruczenie, odgłos płetw tnących wrzącą powierzchnię prastarej otchłani, warkot silnika opętanego pożądaniem starszym niż świat. I świst kół sunących po niemożliwej autostradzie.

Henry potrząsnął głową, zgasił cygaretkę w popielniczce i odebrał telefon. Po chwili milczenia wymruczał przeprosiny. Potem głównie przytakiwał. Dwa razy zaprzeczył. Znowu przeprosił. Wkrótce jego rozmówca zerwał połączenie. Henry rozprostował palce i poprosił o rachunek. Na zewnątrz szybko zapadał zmierzch. Nadciągnęły opasłe chmury. Temperatura skoczyła o kilka stopni. Wiatr targał koronami drzew rosnących wzdłuż ulicy. Gdy barmanka zgarnęła napiwek, tłuste krople zabębniły o karoserię zaparkowanego przy ulicy dodge'a.

Zagrzmiało.

Henry wsunął do ust cygaretkę, zapalił. Nadal słyszał warkot silników starszych niż ludzkość. Oczyma duszy widział smukłe kształty prujące bezdenną czerń. Widział też koronkową bieliznę barmanki – ciemniejszą niż otchłań z kubków po kawie. Wyobraził sobie swoją dłoń na opalonym karku dziewczyny. Drugą na jej pośladkach. Potem swój język przyczajony przed jej wzgórkiem niczym kobra przed struchlałym ze strachu gryzoniem.

Westchnął. To mogła być miłość. (...)"