sobota, 25 października 2014

"Bartkowe polecanki" w Niedobrych Literkach

Niedobre Literki opublikowały "Bartkowe polecanki" poświęcone twórczości Joego R. Lansdale'a, który obok Lairda Barrona, Toma Piccirilliego i A. C. Wise należy do moich ulubionych twórców weird fiction. Moje polecanki zaczynają się biograficzną nutką, co widać w zacytowanym niżej fragmencie:

"Nie napisałbym Za garść zbawienia, gdyby nie Joe R. Lansdale. Męczyłem się z tym opowiadaniem od 2008 roku. Najpierw miało być space operą z elementami westernu. Pomysł wydawał się dobry. Tylko wykonanie kulało. I to bardzo. Było gówniane, po prostu. Tekst odrzuciła Nowa Fantastyka, potem Esensja, i słusznie, bo gdyby został opublikowany w ówczesnej wersji, smród fuszerki ciągnąłby się za mną do śmierci. Recenzentki z Esensji zasugerowały, żebym ciął. Tak też zrobiłem. Pociąłem tekst bez litości, wyrzucając z niego niemalże połowę gównianych wersów i scen. Zanim jednak do tego doszło, stwierdziłem, że space opera, nawet z elementami westernu, to nie moja bajka. Zupełnie nie czułem tej konwencji, za to coraz mocniej skłaniałem się do napisania westernu z domieszką fantastyki, najlepiej cholernie dziwacznej, niesamowitej, niepozbawionej absurdu. Wyguglałem więc hasło „weird western”. W rezultacie, skacząc od linku do linku, trafiłem na opowiadanie On the Far Side of Cadillac Desert with Dead Folks (1989) Joego R. Lansdale’a. Przeczytałem pierwsze dwa akapity i od razu pomyślałem, że twórczość tego teksańskiego pisarza może okazać się Świętym Graalem mojego literackiego gustu".

Brak komentarzy: