wtorek, 18 lipca 2017

Kawerna opublikowała moje opowiadanie pt. "Padawanie, groszku, chochole...", które traktuje o geekach, miłości, przyjaźni i potworach. Jestem z niego bardzo zadowolony, i to z wielu względów. Jak zwykle zamieszczam fragment na zachętę:

"Kiedy po raz pierwszy walczyłem z potworami, byłem wrakiem człowieka z przyszłością równie powabną, jak terminalne stadium raka trzustki. Kiedy zaś zmierzyłem się z nimi po raz drugi, byłem zakochanym gnojkiem, który nie chciał umierać. Dlatego za drugim razem – gdy moje życie wisiało na włosku, do którego złośliwy los zbliżał się ze złowrogim błyskiem w oku i piłą spalinową w spoconych łapskach – darłem się wniebogłosy, wykrzykując, jakże bohatersko, pewne szczególne słowo, które towarzyszyło mi od najmłodszych lat:

– Kurwa! Kurwa! Kurwa!

Zacznijmy jednak od pierwszego razu".

Resztę znajdziecie tu.

Brak komentarzy: